Jednak wielkość naszych uszu jest związana z naszą zdolnością do wykrywania dźwięków i określone częstotliwości, które musimy usłyszeć .
Oto awaria:
* Mniejsze uszy i lokalizacja dźwięku: Ludzie mają stosunkowo słabą lokalizację dźwiękową w porównaniu z wieloma innymi ssakami. W dużej mierze polegamy na naszej zdolności do obracania głowy, aby zidentyfikować kierunek dźwięku. Mniejsze uszy, choć nie tak dobre w zbieraniu słabych dźwięków, pomagają w tej lokalizacji, ponieważ stanowią mniejszy cel fal dźwiękowych.
* Zakres częstotliwości: Ludzie muszą usłyszeć określony zakres częstotliwości mowy i innych interakcji społecznych. Nasze uszy są zoptymalizowane pod kątem tego zakresu, a duże uszy faktycznie upośledzałyby naszą zdolność do wyraźnego słyszenia tych częstotliwości.
* Adaptacja ewolucyjna: Z czasem ludzie ewoluowali, aby mieć mniejsze uszy, ponieważ nie były one niezbędne do przetrwania w taki sam sposób, jak dla innych ssaków. Nasi przodkowie prawdopodobnie polegali bardziej na wskazówkach wizualnych niż na polowaniu i przetrwaniu, przyczyniając się do ewolucji mniejszych uszu.
Podsumowując, rozmiar naszych uszu nie polega na byciu „mniejszym” niż inne ssaki, ale raczej o optymalną wielkość naszych konkretnych potrzeb i dźwięków, które musimy usłyszeć.