Stało się to 1 lipca 1956 r. Allen, komik i muzyk, pomyślał, że występ Elvisa był zbyt sugestywny i chciał „tonować”. Sprawił, że Elvis nosił biały krawat i ogony, ale Elvisowi wciąż udało się wtrącić swoją charakterystyczną energię do wydajności. Spowodowało to poruszenie z widzami i mediami, co dodatkowo umacniają kontrowersyjny obraz Elvisa.