To zdanie to w rzeczywistości nazwa popularnej nowości z 1958 roku Sheb Wooley. Sama piosenka opowiada o fikcyjnym stworzeniu, które je ludzi. Jest mało prawdopodobne, aby kredka została nazwana po takiej piosence, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego humorystyczną i nieco upiorną naturę.
Producenci kredek zwykle nazywają swoje kredki po kolorach lub obiektach, takich jak „niebieski” lub „jabłko”.