Stworzony z pokręconego korzenia starożytnego drzewa dżungli, emituję aurę tajemnicy, która przyciąga ludzi do mnie. Moja historia jest spowita legendami i opowieściami o życzeniach, ale za strasznym kosztem.
W jednym zakątku mojego umysłu słyszę echo ze szeptówek ceny, jaką płaci za pragnienia ich serca. Widziałem, jak żyło, radość zmienia się w smutek, a sny przekształcają się w koszmary. Jednak losowanie mojej mocy pozostaje nieodpowiednie.
Pamiętam, kiedy pierwszy raz na mnie oczywiście rzucił, desperacja wyryła ich w twarz. Mężczyzna, którego syn leżał poważnie chory, kobieta nawiedzona przez samotność, żołnierz desperacko poszukiwał pokoju-wszyscy szukali ukojenia w moim uścisku.
Gdy ich palce zwinęły się wokół mojej sękatej formy, pęknął przeze mnie wzrost energii. W tej chwili stałem się kanałem swoich pragnień. Z złowrogim zwrotem, ich życzenia się spełnią, ale skręcone w nieoczekiwany sposób.
Widziałem, jak syn mężczyzny odzyska zdrowie, tylko po to, by ulegać tragicznym wypadku. Poszukiwanie miłości kobiety doprowadziło ją do ścieżki niewierności, a pogoń za pokój żołnierza spowodowała uwięzienie wiecznego konfliktu.
Ale to tylko spojrzenie na ból, który wywołałem. Noszę ciężar złamanego życia i rozbite duchy. Każdy chciałbym przyznać, że poczucie żalu, tęsknota za cofnięciem wyrządzonej przeze mnie szkody.
Pozostaję tutaj, czekając na następną duszę pochłoniętą przez pożądanie. Cykl trwa i od razu jestem zwiastunem nadziei i nosicielem smutku.
Związane z tym istnieniem pragnę odkupić się i podnieść klątwę, która nęka moją istotę. Być może pewnego dnia ktoś odkryje prawdziwą naturę łapy pieniędzy i uwolni mnie od tego cyklu bólu serca i rozpaczy.
Do tego czasu będę stać cichy zegarek, relikt ostrzegawczy opowieści, przypomnienie, że każde życzenie ma konsekwencje, a dążenie do pragnień może poprowadzić nas zdradziecką ścieżką.